Kim jesteśmy?

Polish Craft & Artisanship

Poznajmy się!

Kto za tym wszystkim stoi?

Nazywam się Michał Sobczak i jestem twórcą projektu Polish Craft & Artisanship, platformy, którą buduję w każdej wolnej chwili z miłości do polskiego rzemiosła, prawdziwego jedzenia i smaków, które wielu z nas pamięta z rodzinnego domu.

“Może nigdy nie będziemy największą firmą w Wielkiej Brytanii, ale chcę, żebyśmy byli jedną z najbardziej prawdziwych.” – Michał
“Może nigdy nie będziemy największą firmą w Wielkiej Brytanii, ale chcę, żebyśmy byli jedną z najbardziej prawdziwych.” – Michał

Trochę więcej o mnie...

Od ponad dwudziestu lat mieszkam w Wielkiej Brytanii. Około piętnastu lat spędziłem w Londynie, a ostatnie lata w środkowej części Anglii. Przez ten czas przejechałem praktycznie cały kraj, od nadmorskich miejscowości Kornwalii, przez Londyn i jego okolice, Snowdonię, Lake District, aż po szkockie Highlands i Inverness. Mogę śmiało powiedzieć, że dobrze poznałem Anglię, brytyjską kulturę i sposób życia, ale jednocześnie nigdy nie straciłem tego, co dla mnie najważniejsze, czyli polskich smaków, tradycji i podejścia do jedzenia, które wynosi się z domu.

To była bardzo długa droga...

Od piętnastego roku życia pracuję również w gastronomii i hospitality. Przez lata miałem okazję prowadzić oraz współtworzyć bardzo różne miejsca, od prestiżowych restauracji w Londynie, przez puby, kluby nocne, kawiarnie, kino, teatr czy renomowane hotele. Pracowałem przy wydarzeniach od kameralnych spotkań aż po eventy dla setek ludzi, festyny, wesela i duże imprezy sięgające nawet tysiąca gości. To właśnie ta droga nauczyła mnie, że ludzie nie wracają tylko po jedzenie czy produkt. Wracają przede wszystkim po atmosferę, emocje i poczucie, że ktoś naprawdę się stara.

Platforma, która łączy!

Właśnie z tej potrzeby powstał cały projekt. Brakowało mi miejsca, które nie będzie tylko kolejnym sklepem internetowym, ale platformą łączącą ludzi, historię, rzemiosło i produkty tworzone przez osoby, które naprawdę wkładają serce w swoją pracę. Chcę pokazywać Polskę taką, jaką sam ją pamiętam. Prawdziwą, jakościową, pełną charakteru i smaku.

Marzenia i cele...

Pamiętam, że jeszcze mieszkając w Polsce, podczas szkolenia w banku w Jeleniej Górze, poznałem prawnika, który bardzo ciekawie mówił o marzeniach i celach. Powiedział wtedy coś, co zostało ze mną do dziś. Nie wierzył w marzenia, bo uważał, że same marzenia bardzo często pozostają tylko w głowie. Można marzyć o lataniu, ale od samego marzenia człowiek nigdy nie oderwie się od ziemi. Wierzył natomiast w cele. W plan, działanie i budowanie czegoś krok po kroku. Bo może człowiek sam nigdy nie poleci, ale może zbudować samolot, którym kiedyś wzbije się w powietrze.

Coś pomiędzy...

I właśnie gdzieś pomiędzy marzeniem a celem znajduje się cały projekt Polish Craft & Artisanship. Marzę o tym, aby zebrać najlepszych polskich rzemieślników w całej Wielkiej Brytanii pod jedną platformą. Ludzi, którzy mimo życia na emigracji nadal z dumą pielęgnują naszą kulturę, tradycję i smaki. Ludzi, którzy są dumni nie tylko ze swoich produktów, ale również z tego, że są Polakami.

Nie chciałbym, aby był to tylko sklep internetowy. Bardziej marzy mi się miejsce, które będzie łączyć ludzi. Platforma, dzięki której będzie można odkrywać polskie smaki, poznawać polskich twórców, słuchać naszej muzyki, dowiadywać się o wydarzeniach i po prostu czuć, że mimo życia za granicą nadal jesteśmy częścią jednej społeczności. Chciałbym stworzyć coś, do czego człowiek wejdzie i poczuje kawałek domu, niezależnie od tego, czy mieszka w Londynie, Manchesterze, Sheffield czy gdzieś daleko w szkockich Highlands.

...marzeniem a celem!

Nie chciałbym jednak, żeby to wszystko brzmiało wyłącznie jak piękna wizja bez pokrycia.

Bo ten projekt już od dawna nie istnieje tylko w mojej głowie.

Zrealizowaliśmy 13 tysięcy dostaw!

W ciągu ostatnich dziesięciu lat zrealizowaliśmy ponad 13 tysięcy dostaw do domów w całej Wielkiej Brytanii. Od początku 2026 roku do dziś wysłaliśmy około 500 paczek do Anglii, Szkocji oraz Irlandii Północnej. Łącznie, od samych początków firmy, przejechaliśmy około 9 tysięcy mil. Za każdą z tych liczb stoją prawdziwi ludzie, adresy, rozmowy, godziny spędzone w trasie i produkty przygotowywane często od wczesnych godzin porannych.

Mapa naszych dostaw na przestrzeni ostatnich lat – dziękujemy za zaufanie!

Dokąd nas to zaprowadzi?

Dla jednych może to być głupota. Dla innych strata czasu albo pomysł zbyt ambitny, żeby miał sens. Dla mnie jest to balansowanie gdzieś na krawędzi pomiędzy marzeniem a celem. Nie wiem, dokąd dokładnie mnie to zaprowadzi. Nie wiem, czy okaże się to tylko niespełnionym marzeniem, czy może celem, który naprawdę uda się osiągnąć. Wiem tylko jedno. Każdego dnia będę próbował budować to dalej.

Cele na najbliższy okres czasu:

Czy po drodze zdarzały się błędy i pomyłki?

Oczywiście. Jak w każdym projekcie tworzonym przez ludzi. Ale każdego dnia bardzo ciężko pracujemy nad tym, aby wszystko było jeszcze lepsze. Lepsza jakość, lepsza organizacja, lepsza obsługa i jeszcze większe zaufanie ludzi, którzy nam uwierzyli.

Na koniec jedno pytanie...

Jeżeli dotarłeś aż do tego miejsca, to naprawdę dziękuję Ci za poświęcony czas. Może kiedyś miniemy się gdzieś w Londynie, Manchesterze, Sheffield albo na jakimś polskim festynie i wtedy odpowiesz mi na jedno pytanie.

Czy wierzysz, że coś takiego naprawdę może powstać?
Czy może to tylko marzenie człowieka, który trochę za bardzo tęskni za domem?
Czy wierzysz, że coś takiego naprawdę może powstać? Czy może to tylko marzenie człowieka, który trochę za bardzo tęskni za domem?
Dziękujemy za ogromne zainteresowanie naszą ofertą świąteczną!

Przyjmowanie zamówień zostało zakończone i obecnie nie przyjmujemy nowych zamówień.

Wrócimy z nową ofertą po Nowym Roku – wraz z nowymi produktami i kolejnymi rzemieślnikami.

Życzymy spokojnych, rodzinnych Świąt oraz wszystkiego dobrego w nadchodzącym Roku ✨